Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~basia6572

cudny)


)))


Warszawa o każdej porze roku jest piękna))


Mały chłopiec spacerował plażą razem ze swoją matką.

W pewnej chwili zapytał :

-Mamo, jak można zatrzymać miłość, kiedy w końcu uda się ją zdobyć?

Matka zastanowiła się przez chwilę , potem schyliła się i wzięła w obie garście piasek.

Uniosła obie ręce do góry: zacisnęła mocno jedną dłoń - piasek uciekał jej między palcami i im bardziej zaciskała pięść ,tym szybciej wysypywał się...

Druga dłoń była otwarta, został na niej cały piasek.

Chłopiec popatrzył zdziwiony, potem zawołał: Rozumiem !"


Nie licze na skrzydła.
To byłoby zbyt proste.
Chce tylko mieć siłę,
by móc wznieść się i bez nich.
Nie licze na bezpieczną zatokę.
Chce tylko mieć odwagę,
by nie bać się pływać między rekinami...


Największym skarbem człowieka
jest jego pamięć...
przechowujemy w niej urocze
chwile życia...
najdroższe Serca...
tajemne sekrety...
najcenniejsze słowa...
gesty...
czyjeś oczy... czyjeś łzy...
Tylko sobie znanym kluczem
cichutko otwieramy drzwi... spacerujemy...
delikatnie dotykając
nagromadzonych tam skarbów.


Pielgrzymuje pycha
w purpurowych kolorach
a moja dusza - cicha...
a w moim sercu - pokora...

Patrząc na ptaki i drzewa,
piwnicę pokrytą rdestem-
we mnie radość dojrzewa,
radość z tego, ŻE JESTEM...

że mogę myśleć i pisać...
że mogę czuć jak boli
każda na duszy rysa...
.. lub śmiać się,śmiać się do woli...

.. i nie dam się rozmienić
na parę blaszanych monet!
.. bo pośród tej zieleni
wciąż moje serce zielone...


Każdy dzień jest
fragmentem naszego życia
każda chwila ma w sobie
coś z tajemnicy
i tylko my na krawędzi
tęczy biegnąc
szukamy naszych marzeń


Wiatr gnie sieroce smreki,
W okna mi deszcz siecze;
Cicho się moja dusza
Po mgławych drogach wlecze.

Ku turniom płynie krzesanym,
Ku ścieżkom nad przepaściami,
Gdzie widmo bożych tajemnic
Zmaga się w szumach z nami.

Ku wierchom dąży strzelistym,
Spowitym w słoneczne złota,
Gdzie o bezbrzeżnych przestrzeniach,
Samotna sni tęsknota.

Wiatr gnie sieroce smreki,
Mgławica deszczem prószy...
Hej, góry! zaklęte góry!
Tęsknico mojej duszy!


Obłoki, co z ziemi wstają
I płyną w słońca blask złoty,
Ach, one mi się być zdają
Skrzydłami mojej tęsknoty.

Te białe skrzydła powiewne
Często nad ziemią obwisną,
Łzy po nich spływają rzewne,
Czasem i tęczą zabłysną.

Gwiazdy, co krążą w przestrzeniach
Po drogach nieskończoności,
Są one dla mnie w marzeniach
Oczami mojej miłości.

Patrzą się w ciemne odmęty
Te wielkie ruchome słońca...
I ja miłością przejęty,
Patrzę i tęsknię bez końca


pokojna jestem w ciszy. - Nie chcę myśleć więcej
- co mną jest gdzieś odeszło w jakimś tajnym celu -
Patrzę w ogród zamkowy na róż sto tysięcy
marząc o przetowłosym mych wdzięków minstrelu.

Staję cicho wśród bytu. - Próżnię mam za czołem
w woni ziela usypia się krwi mojej tętno...
Bezczucie w szarej płachcie za królewskim stołem
siadło - i będę dzisiaj nieżywą i piękną. -

Lecz znam czary i wróci wśród serca uderzeń
dusza moja namiętna jako skrzypek blady -
królowa burz wiosennych i bolesnych wierzeń
Niechaj mi zajrzy w oczy książę mej ballad


Zapachniało powiewem jesieni,
Z wiatrem zimnym uleciał słów sens.
Tak być musi, niczego nie mogą już zmienić
Brylanty na końcach Twych rzęs.


Tam, gdzie mieszkasz, już biało od śniegu,
Szklą się lodem jeziora i błota.
Tak być musi, już zmienić nie może niczego
Zaczajona w Twych oczach tęsknota.


Zapachniało powiewem jesieni,
Z wiatrem zimnym uleciał słów sens.
Tak być musi, niczego nie mogą już zmienić
Brylanty na końcach Twych rzęs.


Wróci wiosna, deszcz spłynie na drogi,
Ciepłem słońca serca się ogrzeją.
Tak być musi, bo ciągle się tli w nas ogień
Wieczny ogień, który jest nadzieją


Bo mnie jest szkoda lata i letnich złotych wspomnień,
Niech mówią: głupia, o mnie, a mnie jest żal.
Za oknem szaro, smutno, a jeszcze przed miesiącem
Pogoda, zieleń, słońce, naprawdę żal..................


...mozna wszelako kojarzyc......


...bajka...


...oto stoje u drzwi i kołacze...


...wow...............................cóz za klimacik.........


..i to Twoje niebo.....)))))....................


..super...


...robi wrażenie......


Pośród drzew splątanych pajęczyną lata
liście drżą na wietrze przeplecione słońcem
nad jeziorem podmuch tataraki splata
w złotorudych barwach gaśnie lato lśniące

Wierzbowe gałązki chylą się ku ziemi
jarzębina dumnie koralami nęci
kasztanowiec brązem owoców się mieni
dumna biała brzoza ten korowód wieńczy

Szumią drzewa, szemrzą, wieść doliną niesie
lato w dal umyka, czas na złotą jesień


Pośród drzew splątanych pajęczyną lata
liście drżą na wietrze przeplecione słońcem
nad jeziorem podmuch tataraki splata
w złotorudych barwach gaśnie lato lśniące

Wierzbowe gałązki chylą się ku ziemi
jarzębina dumnie koralami nęci
kasztanowiec brązem owoców się mieni
dumna biała brzoza ten korowód wieńczy

Szumią drzewa, szemrzą, wieść doliną niesie
lato w dal umyka, czas na złotą jesień


.......cudna......


Mijają pory roku
...zmieniają nas...
mijają rzeczy i zdarzenia,
odchodzą chwile,
doby
lecz coś się ...nie zmienia
...czegoś nie da się zgubić,
coś trwa...
...coś zostaje


- drogowskazy
pamięci
najmilsze...


Stań obok mnie...
Chciałabym zatrzymać najpiękniejsze chwile... zamknąć je w szkatułce i otworzyć dopiero w momencie, gdy już nigdy miałyby się nie powtórzyć...tak przechytrzyłabym Śmierć...
Podobno to co najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.. Może po prostu trzeba je zamknąć... oddać się w wir marzeń i wspomnień...? Może wystarczy zaufać i uwierzyć...?
Bądź, ja będę... oczarowałes mnie Zygmuncie....dziekuje całym sercem......



1 2 3 4 5 6 ... 323 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt